‚Weźmy pierwszy lepszy z brzegu przykład: Słusznie np. lansowana była teza o szkodliwości korzenia się przed kulturą Zachodu, ale na pewno niesłuszne były praktyczne wnioski polegające na odcinaniu się od nauki Zachodu, zarzucaniu badań dotyczących Zachodu, upraszczaniu informacji historycznej, ekonomicznej, prawniczej, dotyczącej Zachodu. Skutek jest taki, że dziś, gdy bilansujemy osiągnięcia ostatniego dwu- nastolecia, możemy wymienić znikomą ilość studiów historycznych z za­kresu historii powszechnej., Nie mamy prawie ekonomistów, którzy mo­gliby przedstawić swoje badania nad ekonomiką państw zachodnich. Ko­mu to było potrzebne? Na pewno nie naszej nauce, której rozwojowi tego rodzaju „przegięcia” tylko szkodziły. Innego rodzaju przykład: sprawa Łysenki. Jako nie biolog nie zamie­rzam rozpatrywać, co w dorobku Łysenki jest trwałe i wartościowe. Zrobili to zresztą specjaliści, wykazując błędy i osiągnięcia tego uczo­nego. Ale prawdą jest również, że przez wiele lat każda ostrzejsza kry­tyka tez Łysenki była w pewnych kołach uważana za podejrzaną i bu­dziła wątpliwości, czy istotnie krytyk stoi na gruncie założeń materia- listycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *